Prawulkan w granicach Krakowa?

 

Wulkanizm na ziemiach polskich

Pojęcie wulkanizmu kojarzy się nam egzotycznie, jednakże teren dzisiejszej Polski w zaprzeszłych czasach również doświadczył tego zjawiska i zdarzenia te pozostawiły po sobie nadal dostrzegalne ślady (zdj.1). Niestety nigdzie w Polsce nie zobaczymy typowego wulkanu, ponieważ ostatnie z nich były czynne w miocenie (23,0 – 5,3 mln lat temu) i dzisiaj są to co najwyżej szczyty stożków okryte skłonami wzniesień. Najbardziej znanymi górami wulkanicznymi w Polsce wydają się być: Góra Świętej Anny (oligocen 33,9 – 23,03 mln lat temu) z Sanktuarium św. Anny, Góra Zamkowa (perm 298,9 – 251,9 mln lat temu) z zamkiem Tenczyn w Rudnie i góra Ostrzyca (paleogen/neogen 30 – 20 mln lat temu) zwana „Śląską Fudżijamą” (zdj. 3 i 4).
W bardzo odległej przeszłości okolice Krakowa także były areną incydentów wulkanicznych, gdyż na zachód od miasta, nieopodal miejscowości Filipowice, Miękinia, Regulice i Zalas są udokumentowane stanowiska wulkanizmu karbońsko-permskiego (358,9-252,2 mln lat temu), [lit. 1.] – lecz to nie wszystko:

 Swoszowice – dzielnica na prawulkanie?

Charakterystyka topograficzna góry swoszowickiej (wysokość bezwzględna 349,5 m n.p.m. w os. Rajsko) wskazuje ewidentnie na jej powulkaniczne pochodzenie (zdj.5). W centralnym, szczytowym  obrębie góry znajduje się wyniosłość z wklęśnięciem – jest to kaldera prawulkanu (kaldera, to zapadlisko pozostałe po wygaśnięciu krateru); z wnętrza kaldery oraz jej podnóża (okola) wypływa Potok Wróblowicki, który opływa kalderę od wschodu, południa i zachodu, natomiast północnym grzbietem kaldery przebiega ul. Józefa i Floriana Sawiczewskich. Na wschód od góry rozpościerają się podłużne wyniosłości pól lawowych uformowane niegdyś przez wyciekające potoki lawy. W kierunkach południowym, zachodnim i północnym od podnóża kaldery schodzą zbocza wzgórza stożka wulkanicznego utworzone przez opadanie wyrzucanego z krateru materiału piroklastycznego (zdj.6-8). Podnóże góry wulkanicznej ma kształt kolisty i jest najniższym w danym miejscu poziomem opadających stoków, w związku z tym opływają je cieki wodne (zdj.9): od wschodu – dopływ Potoku Cyrkówka bez nazwy (wzdłuż ul. A. Kenara i Matematyków Krakowskich), od południowego wschodu – Potok Cyrkówka, od południowego zachodu i zachodu – Wilga, od północy – Potok Siarczany (stare koryto, starorzecze wzdłuż A4), od północnego wschodu – Potok Rajski (wzdłuż ul. Podgórki).

Głównymi składnikami lawy wulkanicznej są tlenki: glinu, krzemu, magnezu, potasu, wapnia, żelaza, a w przypadku wulkanów siarkowych także siarka (zdj.10) – wszystkie te związki i pierwiastki występują w nieorganicznych zasobach naturalnych Swoszowic, na przykład:

Uzdrowisko Swoszowice wykorzystuje w terapiach wodę leczniczą siarczanowo-wodorowęglanowo-wapniowo-magnezową, siarczkową (zdj.11,12). Wody podziemne przepływając przez pokłady wulkaniczne wypłukują zawarte tam substancje i transportują do ujęć „Zdrój Główny” i „Napoleon”, swoszowicka woda lecznicza jest klasyfikowana pod względem zawartości siarki na 5 miejscu na świecie! [lit. 2.]

W latach 1422 – 1886 w Swoszowicach działała kopalnia siarki eksploatująca tutejsze złoża, była to największa kopalnia siarki w Polsce, a w pewnym okresie także w Europie. Na terenie Swoszowic spotka się do dzisiaj wiele nazw związanych z siarką i górnictwem siarkowym, np. Siarczana Góra zdj.13), Potok Siarczany i ulice: Siarczki, Siarczanogórska, Siarczana (os. Kliny), Szybisko, Topiarnia. 

Większość terenu góry swoszowickiej pokryta jest gliną (przeważnie żelazistą) i piaskami gliniastymi, a podstawowymi składnikami gliny są tlenki krzemu, glinu, żelaza, potasu, manganu, wapnia, fosforu i tytanu. W okolicy cieków i w obniżeniach terenu często można natknąć się na wycieki rudy darniowej z podziemnych złóż (uwodnione tlenki i wodorotlenki żelaza, tlenki krzemu, oraz mangan, magnez, fosfor). Na terenie dzielnicy są też złoża wapieni siarkonośnych (węglan wapnia, siarka, gips, siarczan strontu), a na powierzchni pól bez trudu znaleźć można okazy gipsów włóknistego* i anhydrytu (uwodniony siarczan wapnia i bezwodny siarczan wapnia) –  (zdj.14-17), [lit. 3.]

Nigdy nie prowadzono badań empirycznych czy teoretycznych w temacie możliwości występowania wulkanizmu na terenie Swoszowic, nie znane mi są też formalne przekazy historyczne potwierdzające zaistnienie takiego zjawiska, dlatego niewiele powiedzieć można na temat wulkanu. Teren ten jest zasobny w osady z mezozoiku (kreda, jura, trias, zdj.18,19) [lit. 3.], utwory takie znajdują się zwykle głęboko pod ziemią, lecz substancje owe mogły zostać wyniesione na powierzchnię w trakcie formowania się stożka wulkanicznego podczas erupcji, tak więc wulkan mógł zaistnieć w paleogenie (66 – 23 mln lat temu), z pewnością był to wulkan siarkowy, co potwierdzają zasobne złoża siarki, oraz że był wulkanem stożkowym o czym świadczy ukształtowanie terenu.

* Wszystkie gipsy włókniste na tym terenie mają rysę wzdłużną oddzielającą przyrosty włókien i jest to ślad po jakimś kataklizmie, który przerwał namnażanie kryształów, a przyczyną mogła być duża erupcja któregoś z wulkanów.

Inne wulkany

Swoszowicki wulkan nie był samotny – w pobliżu znaleźć można jeszcze co najmniej cztery podobnie ukształtowane góry, a mianowicie w miejscowościach Wrząsowice, Ochojno, Janowice (z przysiółkiem Sroczyce) i Konary.

Wrząsowice –  (zdj. 21/22) pośrodku wrząsowickiej góry (wys. bezwzgl. 325,8 m n.p.m.) znajduje się wzgórek kaldery o nazwie Piekło z którego niecki zapadliskowej wypływa strumyk bez nazwy, a grzbietem kaldery biegną ulice Brzegi, Kwiatowa i Gazdy. Od wyniosłości kaldery w kierunkach zach., płd.-zach. i wsch. opadają zbocza stożka wulkanicznego, natomiast w kierunkach płn. i płd.-wsch. schodzą pochyłości pól lawowych. Podnóże góry wulkanicznej ma kształt kolisty i opływają je rzeczki Dorzyk i Krzywica.

Zmineralizowanie terenu Wrząsowic jest podobne, jak w Swoszowicach – jest tu źródło siarczkowej wody mineralnej [lit. 4, str.18 i 66] o nazwie „Aleksander”, nierzadkie są również wycieki siarczkowe i rudowe, a także pokłady gliny żelazistej (zdj. 23-29), natomiast w Lusinie tuż za rzeką Krzywicą bije źródło siarczanowej wody zdrojowej. 

Nazwa miejscowości, choć na to nie wygląda jest nazwą topograficzną, a decyduje o tym określnik, który pochodzi od czasownika wrzeć (np. wrzątek) = Wrząsowice; wcześniej miejscowość nazywała się Pokrzywnica, a nazwa ta wywodziła się od staropolskiego (X-XVI wiek) czasownika pokrzyć (np. pokrzywa, pokrzyk) = parzyć, piec. Określenia takie jak wrzeć, pokrzyć, Piekło nie wzięły się z niczego i można domniemywać, że około 1000 lat temu wulkan przejawiał jeszcze jakąś aktywność.

Ochojno – (zdj. 30) na szczycie góry ochojskiej (wys. bezwzgl. 394,7 m n.p.m.) znajduje się wyniosłość kaldery otoczona ulicami Jagiellońską i Staropolską. Z wklęśnięcia kaldery wypływa strumyk bez nazwy, dopływ rzeki Dorzyk. Stoki wyniosłości kaldery zstępują w kierunkach płn., zach. i płd., zaś ku wschodowi wychodzą pola lawowe. Podstawa góry ma kształt owalny i jest opływana przez rzeki Wilgę, Dorzyk i jego lewy dopływ bez nazwy. Na owalny kształt podstawy prawulkanu miało wpływ oddziaływanie wulkanów Wrząsowice i Sroczyce. Powulkaniczny obszar Ochojna jest zmineralizowany podobnie jak dwa wcześniej opisane; występują tu również źródła siarczkowej wody mineralnej – jedno bez nazwy na zboczu południowym, drugie zwane Czarnym na zboczu zachodnim – (zdj. 31), [lit. 4, str. 18 i 66].

Sroczyce – od wschodu, za spadkiem pól lawowych prawulkanu Ochojno znajduje się góra janowicka (wys. bezwzgl. 335,1 m n.p.m.) z  przysiółkiem Sroczyce; na którego wzgórku widoczna jest kaldera z wypływającą z niej rzeczką Sroczycą, tu również grzbietem kaldery biegną drogi. Pole lawowe prawulkanu rozlane jest w kierunku płd.-zach., a kolistą podstawę stożka opasują rzeki Wilga, Podstoliczanka, Stocznik i Koźmice Wielkie (zdj. 30). Prawulkan Sroczyce był najmniejszym z opisywanych.

Konary – góra konarska ma wysokość bezwzględną 371,0 m n.p.m. i jej topografia ewidentnie wskazuje na pochodzenie powulkaniczne (zdj. 32). Pośrodku góry, na wzniesieniu Glinik usytuowane jest zapadlisko kaldery z którego wypływa strumyk bez nazwy będący lewym dopływem rzeczki Krzywicy, kalderowy wzgórek okalają ulice Konarska i Górska. Od południa i wschodu widać niewielkie i krótkie wypływ lawowe usytuowane głównie poza podstawą stożka (?) . Podnóże góry ma kształt kolisty i opływają je od zach. i płn.-zach. rzeczka Łaźnik, od płn.-wsch., wsch. i płd.-wsch. rzeczka Krzywica, a od płd. lewy dopływ Krzywicy bez nazwy.

Ze zdefiniowaniem tego miejsca jest pewien problem! Teren Konar nie ma tak zasobnej palety  mineralogicznej, jak pozostałe prawulkany. Poza tym jest tylko jedno typowe niewielkie i krótkie pole lawowe od płd.-zach., a głównym składnikiem wzgórka kalderowego jest glina (stąd nazwa Glinik). Być może był to wulkan mieszany, to znaczy pierwotnie ukształtował się jako stożkowy i stąd ten niewielki wypływ  lawowy od płd.-zach., lecz w trakcie wygasania erupcje lawowe przeszły w erupcje błotne i wartkie rzeczki wypłukały swoje koryta w glinach lawy błotnej (to by tłumaczyło wygląd nietypowych płd.-wsch. pól lawowych). Tego rodzaju zjawiska nie są rzadkie, takie wulkany opisano np. w Rumunii, Indonezji, Nowej Zelandii i USA [lit. 5, p.2.].

Pozostałe wątki

I – Jednakże temat opisanych powyżej obiektów wymaga głębszej analizy; sytuacja jest taka, że jest zgrupowanych, graniczących ze sobą pięć gór powulkanicznych (zdj. 33), w terenie można też dostrzec zarysy obejmującej je kaldery (poza kierunkiem płn.-zach., gdzie jej ślady rozmyła Wisła) – czy w tym przypadku nie mamy do czynienia z układem przypominającym kalderę superwulkanu? Podobne zestawienie ma kaldera Tengger na Jawie (zdj. 34), tam również jest 5 stożków wulkanicznych w tym cztery aktywne (np. Bromo) – to podobieństwo strukturalne jest zastanawiające? [lit. 6]. Oczywiście przy porównaniu należy wziąć pod uwagę, że tutejsze wulkany mogły powstać w paleogenie, a więc 66 – 23 000 000 lat temu i dzisiaj nie wyglądają już jak te jawajskie, współczesne.

II – W Karpatach występuje dużo rodzajów wód mineralnych, lecz są to zwykle wody wodorowęglanowe (główny składnik HCO), rzadziej chlorkowe (główny składnik Cl), a jedynie na opisanym wyżej terenie występują typowe źródła siarczkowe z których wypływają wody siarczanowe (główny składnik SO) [lit. 4, str. 20-22]. Źródła takie łatwo dostrzec w terenie, ponieważ pokryte są białym osadem, który jest wytworem bakterii siarkowych, lecz co najważniejsze – w pobliżu wycieków czuć woń ulatniającego się siarkowodoru (H₂S), a więc nie są to źródła, lecz mofety siarkowe. Takie ekshalacje (wyziewy) dowodzą tego, że pod ziemią mają miejsce jakieś procesy chemiczne i świadczą o szczątkowej aktywności wulkanicznej, w związku z powyższym tutejszych wulkanów nie można traktować jako definitywnie wygasłe.

III – (z przymrużeniem oka) w krakowskiej, ludowej legendzie o Smoku Wawelskim mamy takie elementy, jak smok (potwór) ziejący ogniem, owczą skórę wypchaną siarką i szewczyka Skubę, który uśmierca bestię. Legenda o podobnej treści związana jest także z powulkaniczną Górą Świętej Anny, z tym że według tamtejszej baśni smoka ziejącego ogniem zabił św. Jerzy (zdj. 14 i 15), a może analogiczność tych legend nawiązuje do  wulkanizmu owych miejsc?

Janusz Czerwiński

Literatura:

  1. „Wulkany Krakowa” / „Wulkany okolic Krakowa” – Izabela Ploch, PIG.
  2. „Krakowskie uzdrowiska” – Elżbieta Rogers, Repozytorium UJ.
  3. „Wody mineralne Swoszowic” – Andrzej Michalik i Jan Lach, Repozytorium UP.
  4. „Katalog wybranych źródeł wód mineralnych i swoistych w Karpatach i Sudetach” – zbiorowa, PIG-PIB, Warszawa 2022 r.
  5. „Wulkan błotny” – Wikipedia, p. 2.
  6. „Bromo” – Wikipedia.

Miniaturka – pieczęć wsi Swoszowice z 1860 r., (Poczet Krakowski, Swoszowice).

Loading